Przejdź do głównej zawartości

Posty

#2 Rzeczy które zaskoczyły mnie w Meksyku

Witam wszystkich którzy to czytają. Tak więc, jestem w tym "cudownym" kraju już 2 miesiące i jeszcze to do mnie do końca nie dociera. Nie znalazłam motywacji, żeby napisać przez ten czas jakikolwiek post, ale teraz to robię więc jest już jakiś postęp! To co się u mnie wydarzyło przez ten czas postaram się opisać w następnej relacji, a teraz wpadłam na pomysł stworzenia pewnej listy. Mianowicie  -   LISTY RZECZY KTÓRE ZASKOCZYŁY MNIE W MEKSYKU zapraszam do lektury 1. PIŁEŚ? - PROWADŹ Fiesta mocno zakrapiana alkoholem, a Ty akurat musisz odwieźć mamę, babcię, siostrę, kuzyna, szwagra ciotecznego, psa i przyjaciół szczęśliwie do domu? Żaden problem.  O ile jesteś w Meksyku. Tutaj to ile wypiłeś nie ma znaczenia, ważne, że potrafisz jeszcze utrzymać się na nogach bez pomocy dwóch osób.  W Polsce często nie do pomyślenia, tutaj chleb powszedni.  2. TACOSY  (moje ukochane) - są malutkie wielkości pięści. Prawdziwe tac...
Najnowsze posty

# 11 dni

  Czas mija wolno gdy się na coś czeka?  Tak, odkąd dostałam maila od host rodziny czas do wylotu wydawał się wiecznością. Tak mijał tydzień po tygodniu - załatwianie wiz, kupowanie pamiątek, biletów - wszystko w swoim czasie. Przyznaję, że na początku cały czas zerkałam w kalendarz, ale teraz unikam tego jak mogę, zostało mi 11 dni a ja tak bardzo chciałabym mieć więcej czasu.. Bilet już mam więc klamka zapadła, pozostało mi tylko jak najlepiej wykorzystać ostatnie dni w domu.  Szczerze mówiąc zaskoczyła mnie ilość spraw które trzeba załatwić przed wyjazdem. Wszystko jest bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. Szczególne podziękowania należą się tu przede wszystkim moim rodzicom, którzy są dla mnie wsparciem i pomagają mi od początku :) Staram się nie myśleć o tym co spotka mnie po przylocie do Meksyku, wolę nie wyobrażać sobie zbyt dużo, żeby uniknąć niepotrzebnych rozczarowań i polecam to wszystkim którzy nie są z natury trzeźwo myślący :D ...